Stolik z szuflady

środa, 27 marca 2019

Udostępnij ten wpis:
     Bardzo lubię przerabiać różne przedmioty zmieniając w ten sposób ich funkcję. W czasach szeroko pojętego konsupcjonizmu wyrzucamy wiele przedmiotów...
      Zamiast naprawiać wolimy kupować nowe...Tylko czy tak naprawdę musi być? Czasami wystarczy tylko trochę farby i chęć do pracy żeby wyczarować jakieś cudeńko.
Przykładem mebla, które powstało z dwóch z pozoru do siebie nie pasujących elementów jest ten stolik.






    Kształt tej szuflady od początku mnie urzekł. Powiedzcie sami... Czyż nie wygląda świetnie? Przecież to idealny blat na stolik i to jeszcze taki, z którego nic nie spadnie. 
    W brew pozorom trochę pracy musiałam w ten mebel włożyć. Najwięcej czasu zajęło mi usunięcie farby z nóg od stołka, bo bardzo się ciągnęła. Jak widać na poniższych zdjęciach stołek był w opłakanym stanie ale przed śmietnikiem go uratowałam :)




      Po oczyszczeniu starych powłok i oderwaniu blatu stołka  zaszpachlowałam ubytki w drewnie. Połączyłam blat stolika z nogami i została już tylko przyjemna część, czyli malowanie. Blat pokryłam bejcą a nogi farbą akrylową do drewna. Całość zabezpieczyłam lakierem. Dodałam jeszcze ozdobną frezowaną listewkę.
     Jestem bardzo zadowolona z efektu. A Wam jak się podoba?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia